Pisanie pracy licencjackiej i magisterskiej z pedagogiki

Od samego początku istnienia naszego serwisu pomagamy studentom w pisaniu prac licencjackich i magisterskich z pedagogiki.

W pierwszej trójce zatrudnionych przez nas redaktorów był pedagog. Czwarta osoba, która dołączyła do naszego zespołu też była po pedagogice. I później jeszcze jedna. Zaraz po zarządzaniu, to właśnie z pedagogiki napisaliśmy najwięcej prac. Jeśli pod uwagę weźmiemy również prace zaliczeniowe, to można je liczyć w tysiącach.

Przy pisaniu prac z pedagogiki przeczytaliśmy tysiące publikacji, przeanalizowaliśmy tysiące różnorodnych badań, na pamięć znamy wszystkie definicje razem z książką i numerem strony, na której można je znaleźć. Wiemy kto, gdzie, kiedy i jakie przeprowadził badania na dany temat, metodologie badawcze nie mają dla nas tajemnic.

To chyba dobrze. Prawda?

Nie do końca. Problem, który mamy na myśli pojawił się w ostatnich latach. Tak, jak wspomnieliśmy – jesteśmy naprawdę dobrzy z pedagogiki – znamy ją od podszewki, potrafimy robić badania, bardzo sensownie je analizować – tak, że napisana przez nas praca wiele wnosi do nauki i bez problemu mogłaby się ukazać w formie książkowej, albo jeśli jest krótsza, to jako artykuł naukowy.

Więc w czym problem? Problem polega na tym, że jesteśmy chyba za dobrzy na to stanowisko. Gdy proponujemy cenę 30 zł za stronę, to potencjalni klienci milkną. Za tę cenę nie mamy zleceń.

No, kurde, nie jesteśmy studentami, którzy chętnie sobie dorobią kilkaset złotych miesięcznie za napisanie jakiejś pracki. Jesteśmy wysoko wykwalifikowaną kadrą naukową i sorry, ale naprawdę nie musimy pracować za wynagrodzenie niższe niż niewykwalifikowanego pracownika w sklepie.

I to jest właśnie ten problem. Pisanie prac z pedagogiki sprawia nam przyjemność, chętnie to robimy, czerpiemy z tego wielką satysfakcję, ale na Wielkiego Potwora Spaghetti – nie możemy pracować za pensję niższą niż pracownik Biedronki – te 30 zł za stronę to nasze godnościowe minimum!

Przewrotność losu. Albo – jak już zauważył Kopernik – zły pieniądz wypiera dobry. Ludzie bez wykształcenia, bez doświadczenia, bez umiejętności proponują 25 zł za stronę i im zlecacie pisanie pracy.

Albo nawet zlecacie takim, co liczą 20 lub mniej złotych za stronę. Tylko później jest płacz, że system antyplagiatowy wykazał np. 81 % podobieństw.

Jeśli interesują Was różnice w pisaniu prac licencjackich i magisterskich z pedagogiki to zapraszamy na następną stronę – Pisanie pracy licencjackiej i magisterskiej z pedagogiki.