Zacznijmy może od tego, że o ile w każdej pracy dyplomowej taki podrozdział powinien być, to starajmy się, aby był on jak najkrótszy. Teorię, cytowanie definicji, czy wyjaśnianie pojęć ograniczmy do minimum. Teoretycznie warto byłoby dać definicję tego co to jest hipoteza, warto byłoby wyjaśnić czym jest problem badawczy i jak wzajemnie te rzeczy są ze sobą powiązane, ale na sto procent program antyplagiatowy zaznaczy nam to jako plagiat.
Jakkolwiek byśmy się nie gimnastykowali z użyciem synonimów, zmienianiem szyku wyrazów, pisaniem własnymi słowami, to na pewno ta część pracy będzie przez algorytmy uznana za plagiat. Inaczej być nie może, bo przed wami to samo w swoich pracach umieszczały już setki tysięcy innych studentów. Przyjmijcie to na klatę i definicjom zostawcie pół strony, a resztę poświęćcie własnym problemom badawczym i własnym hipotezom.
Z tego też powodu nie będziemy tutaj przytaczać definicji – Google podobnie, jak programy antyplagiatowe nie lubi powtórzeń, gorzej ocenia strony, na których treść jest mało unikalna. Definicje znajdziecie w wielu podręcznikach poświęconych badaniom naukowym (np. „Metody i techniki badań pedagogicznych” Mieczysława Łobockiego czy „Badania społeczne w praktyce” Earla Babbiego) i poradnikach poświęconym pisaniu prac dyplomowych.
Nasze porady mają bardziej charakter praktyczny, dzielimy się naszym doświadczeniem, a nie powtarzamy to samo, co przed nami napisano już setki razy.
Na pewno (naszym, oczywiście, zdaniem) problemy badawcze i hipotezy powinno umieścić się w jednym podrozdziale. Są to zagadnienia ściśle ze sobą powiązane i umieszczanie ich osobno nie jest najszczęśliwszym zabiegiem – wprowadza zamieszanie i może świadczyć o tym, że student nie do końca rozumie o co chodzi. A nawet nierzadko zdarza się, że jeden podrozdział jest zatytułowany „Problemy badawcze” a drugi „Hipotezy, zmienne i wskaźniki”. To błąd.
Problemy badawcze sygnalizują to, co nas będzie interesować. Z nich będą wynikać hipotezy. Do każdego problemu badawczego trzeba ułożyć przynajmniej jedną hipotezę – można więcej, ale nie można zostawić żadnego problemu badawczego bez hipotez. Najczęściej jednak jest tak, że liczba hipotez badawczych odpowiada liczbie problemów.
Przykładowe problemy badawcze mogą brzmieć na przykład tak:
- Czy system motywacyjny stosowany w zakładzie pracy jest skuteczny, motywuje do pracy?
- Jaki element niematerialnego wynagradzania stanowi najważniejszy element motywowania w pracy?
- Jakie działania powinny zostać podjęte, by za pomocą motywacji pozapłacowej spowodować zwiększenie chęci do pracy?
A odpowiadające im hipotezy tak:
- System motywacyjny stosowany w zakładzie pracy nie jest skuteczny, gdyż nie motywuje do pracy w wystarczający sposób.
- Największą siłę motywacyjnego pozapłacowego oddziaływania mają takie elementy, jak docenienie pracownika oraz współzawodnictwo.
- Aby za pomocą motywacji pozapłacowej spowodować zwiększenie chęci do pracy powinny zostać podjęte działania takie jak zwrócenie większej uwagi na rozwój pracowników.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz, o której studenci bardzo często zapominają, a która później mści się na etapie pisania kolejnych rozdziałów pracy. Problemy badawcze i hipotezy nie są bytem oderwanym od reszty tekstu. One powinny być spójne z celem pracy, z jej tytułem oraz z tym, co faktycznie planujemy zbadać. Jeśli w tytule pojawia się określone środowisko, grupa badawcza albo konkretny obszar zjawiska, to musi się to wyraźnie odbić w problemach badawczych. Hipotezy natomiast muszą dawać się zweryfikować w toku badań empirycznych, a nie być jedynie luźnymi przemyśleniami autora.
Częstym błędem jest formułowanie problemów badawczych w sposób zbyt ogólny. Pytania typu „Jak wygląda motywacja pracowników?” czy „Czym jest motywacja?” niczego tak naprawdę nie wnoszą i są mało użyteczne. Promotorzy zazwyczaj bardzo szybko wychwytują takie ogólniki i każą je przeredagować. Problem badawczy powinien wskazywać konkretny aspekt zjawiska, który nas interesuje, oraz sugerować, że będziemy go analizować w oparciu o dane empiryczne, a nie jedynie rozważania teoretyczne.
Podobnie jest z hipotezami. Dobrze sformułowana hipoteza powinna być jednoznaczna i możliwa do potwierdzenia albo odrzucenia. Unikajmy konstrukcji typu „wydaje się”, „można przypuszczać” czy „prawdopodobnie”. Hipoteza to nie esej ani komentarz, tylko konkretne założenie badawcze. Jeżeli sami, czytając własną hipotezę, nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób ją sprawdzimy, to znak, że coś jest nie tak.
Trzeba też pamiętać o zachowaniu spójności językowej. Jeżeli problem badawczy jest sformułowany w postaci pytania, to hipoteza powinna stanowić logiczną odpowiedź na to pytanie. Nie chodzi o to, aby była dosłownym odwróceniem szyku zdania, ale aby było jasne, że oba elementy odnoszą się do tego samego zagadnienia. Chaos pojęciowy w tym miejscu bardzo utrudnia późniejsze pisanie rozdziału metodologicznego i analizy wyników.
Na etapie tworzenia problemów badawczych i hipotez warto też mieć z tyłu głowy ograniczenia własnych badań. Czas, liczebność próby, dostęp do respondentów czy narzędzi badawczych – to wszystko powinno wpływać na skalę i szczegółowość formułowanych założeń. Lepiej mieć mniej problemów badawczych, ale dobrze przemyślanych i rzetelnie opracowanych, niż próbować „objąć wszystko”, a później nie być w stanie tego sensownie zbadać.
Na koniec warto podkreślić jeszcze jedną praktyczną kwestię. Ten podrozdział często jest jednym z pierwszych, które czyta promotor po wstępie. Na jego podstawie bardzo szybko wyrabia sobie opinię o tym, czy autor rozumie, na czym polegają badania naukowe, czy raczej próbuje jedynie „odhaczyć” kolejny wymagany element pracy. Dobrze skonstruowane problemy badawcze i hipotezy nie muszą być długie ani szczególnie skomplikowane, ale powinny być logiczne, spójne i osadzone w realiach planowanych badań. Jeśli ten warunek zostanie spełniony, dalsze etapy pisania pracy będą zdecydowanie łatwiejsze.