Twarda spacja

Na szczęście coraz mniej promotorów wymaga używania w pracach dyplomowych twardych spacji. Zwyczaj usuwania spójników i przyimków z końca wiersza królował na początku wieku i był czymś tak idiotycznym, że aż bolały zęby.

Debilni promotorzy (moglibyśmy kilku wymienić z nazwiska) bez znajomości – bardziej nawet bez pojęcia i zrozumienia czym jest tekst w dokumencie elektronicznym – kazali je stosować swoim biednym studentom, magistrantom w ich pracach licencjackich i magisterskich.

A największymi debilami byli ci co kazali to robić jeszcze w roboczych wersjach tekstu. Człowiek przychodził do nich ze swoim szkicem pełen obaw czy dobrze pojmuje temat a ci zamiast przeczytać, co ma do powiedzenia – oglądali tylko tekst i kazali usuwać wiszące spójniki. Powinni siedzieć za znęcanie się nad ludźmi, to była forma tortur.

No bo jak można bez czytania (wyłapywanie wiszących spójników to forma przeglądania) zajmować się formą, a pomijać treść. Wiecie do czego zmierzam i się tak oburzam? Pewnie wiecie. Student taki poprawił wiszące spójniki twardą spacją po to, żeby łaskawy promotor mógł się w końcu wziąć za czytanie i co?

Wystarczyło, że zmieni się słowo (czasami wystarczy jeden przecinek), a już cały akapit może się rozejść i wszystko trzeba poprawiać. To robota głupiego. I tak po każdej zmianie od nowa. Tekst, który jest szkicem – który wiadomo, że będzie zmieniany – a temu katowi przeszkadzały pojedyncze litery na końcu wiersza.

To przypadki patologiczne, ale wstawianie twardych spacji już w ostatecznych wersjach pracy licencjackiej czy magisterskiej też jest głupie. Nie taka jest idea dokumentów elektronicznych. Poczytajcie sobie później taki dokument na Kindle, albo otwórzcie wersję edytowalną na innym komputerze z inaczej zdefiniowanymi stylami. To jest stawianie granic, których nie powinno tam być.

Wstawianie twardej spacji jest banalnie proste – trzeba w miejscu, w którym chce się ją mieć – wcisnąć jednocześnie shift i enter. I to wszystko – tekst, który jest po twardej spacji przeskakuje do następnego wiersza.

Tylko nie róbcie tego, jeśli nie musicie.

5/5 - (2 votes)
Exit mobile version